Odpust Jakubowy 2026

19 lipca 2026 roku obchodzliśmy nasz parafialny odpustu ku czci św. Jakuba Apostoła. Kościół był przepięknie przystrojony. Na środku świątyni stanęły poczty sztandarowe strażaków i górników, przed ołtarzem św. Jakuba usiadła „drużyna Jakubowa„, pod obrazem św. Anny rozgościło się Bractwo Maryjne.

Sumistą był w tym roku ks. kan. Adam Trzaska – kapelan Hospicjum św. Łazarza w Krakowie i Duszpasterz parafii Arka Pana. Obok ks. Adama stanęli Duszpasterze: Ks. dr Andrzej Targosz – ze Ślemienia, Ks. Zdzisław Zięba z Zalasu i nasz proboszcz ks. Marian; wszyscy w pięknych, odświętnych czerwonych ornatach.

Czytania wykonali tradycyjnie bracia Jakubowi, psalm responsoryjny pięknie wyśpiewały scholistki.  Sumista odczytał Ewangelię korespondującą z naszym odpustem – o Salome, matce  apostołów Jakuba i Jana, która prosi Jezusa, by pozwolił jej synom zasiąść w Niebie po obu swoich stronach. Rozczulająca, matczyna zapobiegliwość, która mogła synów doprowadzić do pychy, poczucia wyższości nad pozostałymi uczniami, gdyby padło jedno słowo zgody Jezusa. Ale ono nie padło… Bo Jezus pracował nad swoimi uczniami, „prostował” ich kręgosłupy moralne. Wszak Jezus nie powołał na uczniów Aniołów, ale zwykłych ludzi, z ich niedoskonałymi charakterami.

W homilii ks. Adam skupił się na pracy Jezusa nad apostołem Jakubem Starszym – Patronem naszego kościoła. Najpierw usłyszeliśmy, kim był Apostoł Jakub. Także o jego porywczym  charakterze, o jego dociekliwości – tylko on pytał Jezusa, kiedy będzie koniec świata.  A mimo to, Jezus darzył go przyjaźnią, wybrał go, by jako jeden z trzech towarzyszył Mu w najważniejszych, przełomowych chwilach. By był świadkiem dopuszczonym do wielkich tajemnic. Jezus widział w Jakubie ewangelizatora i Jakub to wyzwanie przyjął. W Kartaginie (starożytne miasto-państwo leżące na obszarze dzisiejszej Tunezji) zachowała się do dzisiaj kamienna płyta z inskrypcją, iż z tego miejsca Apostoł Jakub wyruszył do Hiszpanii, wówczas zawojowanej przez Maurów. W swojej pracy misyjnej przestrzegał zasady danej mu przez Jezusa – „Idź swobodnie nawracać dokąd chcesz, ale nie przymuszaj nikogo do swojej nauki siłą”.  W 41 r., Apostoł Jakub wrócił z Hiszpanii do Jerozolimy, nawet nawrócił królewskiego czarnoksiężnika, ale nie uniknął przeznaczenia. Tu bowiem czyhał na niego Herod Agryppa (wnuk Heroda Wielkiego, który ścigał nowonarodzonego Jezusa), który dokonał na nim wyroku – Jakub został ścięty około 44 r., będąc pierwszym Apostołem męczennikiem.

Jako Apostoł, Jakub był mocno związany z Maryją; Salome, jego matka była krewną Maryi. Musimy sobie uświadomić, że po śmierci Jezusa, Maryja stała się podporą dla Apostołów, w najtrudniejszych chwilach swego dalszego życia wzywali na pomoc Jezusa i Jego Matki. Tak było z Jakubem – gdy przeżywał chwile grozy w Hiszpanii, Maryja przebywając w Jerozolimie, korzystając z daru bilokacji (cudowna zdolność przebywania w dwóch różnych miejscach równocześnie), ukazała mu się  w Hiszpanii stojąc na jaspisowej kolumnie. (Dzisiaj „Maryja z kolumny” to patronka hiszpańskiej Aragonii).

Ks. Adam zakończył homilię piękną radą – chodzisz do spowiedzi, starasz sie poprawić, i wciąż wyznajesz te same grzechy, bo poprawa się nie udaje. Dlaczego? Bo zło w nas mieszka, i nie wystarczą do jego zwalczenia nasze dobre, szczere chęci. Potrzebna jest pomoc Jezusa. Św. Jakub radził:  Idź do Jezusa i proś o łaskę przemiany, proś by Jezus zamieszkał w Twoim sercu. Samowystarczalność jest złudna.

Ks. Adam mówił : Macie szczęście drodzy parafianie saneccy, że możecie prosić o wsparcie modlitewne Waszą Panią Sanecką  i św. Jakuba.  Dla Matki Bożej  dokonanie cudu to zwykła rzecz, ale to zawsze jest odpowiedź na żarliwą prośbę. Kroniki, w których opisane są cuda i łaski, jakie Maryja rozdaje w tej parafii – również ostatnia publikacja „Cuda i łaski Matki Bożej z Sanki” – są nie tylko dowodem tej prawdy, ale i zachętą. Nie zmarnujcie tego daru!

10 rocznica koronacji naszej Matki Bożej

22 maja 2026 roku świętowaliśmy w naszej parafii uroczystość 10-ej rocznicy koronacji cudownego wizerunki Matki Bożej Pani Saneckiej, Matki Oczekiwanego Macierzyństwa. Naszej modlitwie przewodniczył ks. biskup Janusz Mastalski. Wygłosił piękne słowo Boże, które pokazało nam, że elementem, który winien nas jednoczyć jest najpierw Eucharystia, w której jest żywy i prawdziwy Bóg Jezus Chrystus, jak też i postać Maryi, która prowadzi nas do Jezusa.

Przez minione 10 lat po koronacji zostało odnotowanych kilkadziesiąt szczególnych łask i wydarzeń, które wierni uznali za cudowne. Niektóre z nich zostały opublikowane w najnowszej książce „Cuda i łaski Matki Bożej z Sanki”.

Bogu dziękujemy przez Maryję za tak liczne dary. Matka Boża przypomina się wszystkim, że jest na tym wybranym miejscu. Wielu tego nie umie zrozumieć, a nawet zaakceptować. Za wielu niestety – nawet z Sanki – pewno się czerwieni, że nie przychodzą tutaj do Niej.

Chciejmy razem z naszą Matką kochać Jezusa. Starajmy się przyjmować Go do naszych serc w Komunii Świętej. Jezus pragnie się uśmiechać przez nas do naszych bliźnich, a Maryja zachęca: Otwórzcie przez Moje Niepokalane Serce swoje serca Jezusowi. Gdy przyjmiecie Komunię Świętą powierzcie ją mnie. Razem uwielbimy Jezusa w waszym sercu. Dla Mojego Syna nie ma nic niemożliwego dla tych, którzy Go kochają.

Nasze Sanktuarium zaprasza na modlitwę codziennie a szczególnie w każdą środę; Nowenna rozpoczyna się o godz. 18.00 modlitwą różańcową. Modlimy się za nasze rodziny, za parafię i Ojczyznę, za chorych o zdrowie i potrzebne łaski, za mamy w stanie błogosławionym oraz za rodziców, którzy pragną mieć dzieci. Polecamy także rodziców, którzy utracili swoje dzieci nie z własnej winy, aby umieli przyjąć wolę Bożą.

Pani Sanecka, Matko Oczekiwanego Macierzyństwa – módl się za nami.

ks. Marian, proboszcz

I KOMUNIA ŚWIĘTA 2026

W niedzielę 10 maja 2026 roku o godz. 11.30 na Mszy Świętej południowej 12 dzieci z klasy trzeciej stanęło przed Wielką Tajemnicą Wiary i Miłości Boga. Stanęło twarzą w twarz przed ukrytym Bogiem w Białym Chlebie.

Długo oczekiwano na ten moment. Nie zabrakło przygotowań w szkole i kościele, ale rozpoczęły się one dużo wcześniej – w rodzinnych domach. Czy każde dziecko miało to szczęście, by od rodziców uczyć się modlitwy i zawierzenia Bogu? Doświadczenie wskazuje, że nie. Dlatego przez cały ten rok szkolny trzecioklasiści zajmowali szczególne miejsce na Mszach Świętych niedzielnych o godz. 10.00 a także brali aktywny udział w Nabożeństwach Różańcowych, Roratach i Drodze Krzyżowej.

Kiedy wybiła godzina 11.20 dzieci komunijne oraz wszyscy zebrani przed kościołem zostali powitani przez Ks. Proboszcza. Po czym dzieci umocnione błogosławieństwem rodziców ruszyły w uroczystej procesji do kościoła, by mogła rozpocząć się szczególnie oczekiwana Eucharystia.

Po znaku krzyża przedstawiciele rodziców w imieniu wszystkich skierowali słowa do Księdza Proboszcza: Czcigodny Księże Proboszczu! Przed dziewięciu laty z troską i miłością chrześcijańskich rodziców przynieśliśmy nasze dzieci do kościoła prosząc dla nich o łaskę wiary. Na ile starczało nam sił podtrzymywaliśmy i rozwijaliśmy w nich to święte życie Boże. Dziś, wobec zgromadzonej tu rodziny i gości prosimy o udzielenie naszym dzieciom pierwszej Komunii Świętej. Prosimy też o modlitwę, aby wytrwały w wierze swoich Ojców i w czystej miłości do Boga i Świętej Matki, Maryi.

Liturgię Słowa wraz z Modlitwą Wiernych prowadziły dzieci a w procesji z darami oprócz znaków eucharystycznych: hostii, wina i wody przyniosły również kwiaty, chleb i winogrona, świecę i przyrzeczenia trzeźwości.

I wreszcie – po przeistoczeniu moment najważniejszy – zjednoczenie z Chrystusem w Komunii Świętej. Przejęte dzieci z drżącym i mocno bijącym sercem klękały, by przyjąć żywego Boga.

Umocnione Ciałem Chrystusa na zakończenie Mszy Świętej dzieci skierowały słowa wdzięczności najpierw do księdza, następnie rodziców, chrzestnych, pani wychowawczyni, dyrekcji szkoły, organisty, kościelnego i wszystkich którzy pomagali w przygotowaniu tej pięknej uroczystości.

Na koniec dzieci poprosiły celebransa o błogosławieństwo a wychodząc z kościoła zabrały pamiątkowy obrazek i chleb, by łamiąc się nim mogły rozpocząć spotkanie i świętowanie przy rodzinnym stole.