Wymagane dokumenty:

– metryka chrztu świętego

O sakramencie


Do sakramentu bierzmowania przygotowujemy się przez trzy lata gimnazjum, a w naszej parafii bierzmowanie odbywa się co dwa lata. Jest to sakrament niepowtarzalny, tak samo jak chrzest, można go przyjąć tylko raz w życiu. Udziela go biskup, w nagłych wypadkach może także kapłan.

Co mówi katechizm?


Katechizm uczy, że bierzmowanie jest to sakrament, w którym Duch Święty umacnia chrześcijanina, aby swoją wiarę mężnie wyznawał, bronił jej i według niej żył. Sakrament dojrzałości, bo tylko człowiek dojrzały wie w co wierzy, czego ma bronić i jak żyć.

W naszych czasach bardzo często sakrament ten jest mało dowartościowany, a nawet mówi się wręcz, że jest to sakrament pożegnania młodego człowieka na pewien czas z kościołem. Dlaczego tak się dzieje? Może dlatego, że nie umiemy otwierać swojego serca przez modlitwę, na działanie Trzeciej osoby Bożej – Ducha Świętego. Zesłanie Ducha Świętego opisane w Dziejach Apostolskich wiąże się właśnie z modlitwą. Apostołowie trwali na modlitwie wraz z Maryją, wtem Duch Święty zstąpił na nich w postaci ognistych języków i spoczął na każdym z nich.

Założyły się ze sobą; mróz, wiatr i słonce, które z nich są najsilniejsze. Szedł właśnie drogą człowiek, na nim miały wypróbować swą siłę. Najpierw napadł na niego mróz. Zaczął szczypać w twarz, uszy i nos. Człowiek zacierał ręce, chuchał na zziębnięte palce, przytupywał nogami i nie poddał się. Potem uderzył na człowieka wiatr. Targał nim na wszystkie strony, rozwierał płaszcz, chciał zerwać mu z głowy czapkę. Człowiek, odwrócił się do niego plecami i tak szedł nie dając się powalić z nóg. Na koniec wyszło Słońce. Zaświeciło swoimi złocistymi promieniami, rozgrzało zziębnięte i przewiane plecy człowieka, który z radością popatrzył w górę, uśmiechnął się i zdjął swój płaszcz. Bajka ta kończy się w ten sposób, że to Słońce wygrało zakład, ono okazało się najmocniejsze.

Takim Słońcem dla nas ludzi wierzących jest Duch Święty. To On oświeca nasze serca, rozpala ogniem miłości. Mówimy Ożywiciel. Nie widzimy jednak wiary. Nie możemy rozróżnić, który człowiek jest wierzący, a który nie wierzący. Jak nie możemy rozróżnić, która woda jest święcona, a która nie święcona, czy też który chleb jest konsekrowany, a który nie.

Wiara jest jak kwiaty


Wiarę człowieka możemy rozpoznać po jej pięknych kwiatach. Tak jak Słońce oświeca ziemie, a ona wydaje piękne kwiaty, tak Duch Święty oświeca i umacnia naszą wiarę, która także ukazuje takie kwiaty.

Pierwszym takim kwiatem, który rozkwita w życiu człowieka wierzącego jest odwaga. Człowiek wiary, to człowiek odważny. Nie lęka się zła, przeciwności. Ten piękny kwiat owocuje wolnością. Człowiek odważny jest wolny. Nie daje się zniewolić złu, diabłu. Jego duch jest wolny. Taki człowiek wie, że ciało można zabić i ono zmartwychwstanie, można je  poświęcić a wolności ducha trzeba strzec przed pożądliwościami tego świata.

Drugim kwiatem, który rozkwita w życiu człowieka wierzącego, to mądrość. Jest wielu ludzi starszych, niewykształconych, ale zaskakują nas swoją mądrością. Często pytamy skąd on to ma. Jak wspaniale się zachował. I dostrzegamy, że ta mądrość jest od Boga. Kwiat mądrości Bożej owocuje w życiu człowieka wypełnianiem woli Bożej. Taki człowiek wie, że nie może być egoistą, że nie może wypełniać swojej woli, choć niekiedy tak byłoby łatwiej, przyjemniej. On szuka i wypełnia wolę Bożą w swoim życiu.

Trzecim takim kwiatem, który rozkwita w życiu człowieka wierzącego jest miłość. Człowiek wierzący dba o miłość Pana Boga i drugiego człowieka. Ten kwiat owocuje dobrocią. Taki człowiek stara się dawać dobro. Chce dobra dla innych. Działając patrzy nie na swoją korzyść, ale czy z jego działania wyniknie dobro.

Nasze życie nie może się dzielić na to w domu, w szkole, w pracy, na ulicy… całe jest Boże i o tę jedność prośmy dziś Ducha Świętego, byśmy zawsze byli świadkami naszej wiary. Byśmy byli Dziećmi Boga, którzy umieją korzystać z otrzymanych darów i rozwijać je przez modlitwę.


Prośmy z pokorą o 7 darów Ducha Świętego na każdy dzień.

Duchu Święty, proszę Cię

o dar Mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych,
o dar Rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej,
o dar Umiejętności, abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary,
o dar Rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady
i u Cie­bie ją zawsze znajdował,
o dar Męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie
nie mogły mnie od Ciebie oderwać,
o dar Pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestato­wi
z synowska miłością,
o dar Bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu, który Ciebie, o Boże, obraża…

Modlitwa Jana Pawła II