Opublikowane przez dnia 13 kwietnia 2020

Zmartwychwstanie

Siostry i Bracia, słyszeliśmy w Wieczerniuku słowa Jezusa: Jestem z Wami! Chrystus Zmartwychwstał! Czy jesteś gotów? pyta każego z nas. Czy jesteś gotów w to uwierzyć? Czy jesteś gotów pójść za mną? Czy jesteś gotów? Wyjść ze swojego grobu? 

Siedzicie teraz w swoich domach, zamknięci jak Apostołowie. Myślę, że wielu jak oni, pełni lęków, strachu, niewiadomych. Ale nie lękajcie się Chrystus żyje! Zauważmy 5 osób na początku świadczy o Zmartwychwstałym, tak jak teraz tylko 5 osób może być w Kościele. Trzy kobiety które poszły wczesnym rankiem do grobu oraz Piotr i Jan. Kobiety choć widziały odwalony kamień, dwóch aniołów w bieli, ale jeszcze nie uwierzyły. Maria Magdalena, gdy przybiegła do apostołów mówi: Zabrano Pana i nie wiemy gdzie Go położono. Jeszcze nie wierzy w Jego Zmartwychwstanie. Piotr i Jan biegną do grobu – jak słyszymy w ewangelii – Jan jest tam pierwszy, ale czeka na Piotra, który widzi chusty i także tę złożoną osobno na jednym miejscu. Jan gdy tylko wszedł, jak pisze: Ujrzał i uwierzył. A Maria Magdalena? Stoi dalej przy grobie i płacze. Widzi „niby ogrodnika”, pyta go o ciało Jezusa. Dopiero gdy Jezus wypowiada jej imię; Mario – wierzy!

Meliton z Sard pisze: Przywiedziony jak jagnię i zabity jak owca, wybawił nas niby z Egiptu od służby temu światu i wyzwolił nas z niewoli diabła, jakby z ręki faraona. 

Świat walczy z człowiekiem odkupionym przez Chrystusa. Choć dziś na naszych oczach zamarł. św. Jan powie, że na świecie jest antychryst, diabeł, który kusi człowieka, by ten świat uważał za swoją własność, a św. Piotr dodaje; diabeł jak lew ryczący krąży szukając kogo by pożreć. Chrystus ukazuje nam natomiast rzeczywistość inną, świat wieczny. On pokonał śmierć, szatana. Przez chrzest czyni nas dziećmi Bożymi. Daje nam szczęście wieczne. Siostry, Bracia? czy to co się dzieje, nie wskazuje nam na ten świat, o którym powoli zaczynaliśmy zapominać, a nawet odrzucać?             

I teraz pytanie: Co to jest wiara? Wiara to opowiedzenie się za życiem które daje nam Jezus, a nie świat. Wiara, to zaufanie Bogu, który mnie kocha. Wierzę czyli ufam Jezusowi, bo On oddał za mnie swoje życie, bo mnie kocha. Nie ten wierzy, który mówi idę do spowiedzi, bo idą święta. Ale ten kto idzie do spowiedzi bo kocha Jezusa. Zasmuciłem Go moim grzechem, nie mogę czekać tylko biegnę do konfesjonału, by zło naprawić. Wierzę, bo ufam mojemu Bogu, kocham Go, dlatego rozwijam z Nim moją więź. Modlę się, rozmawiam z Nim. Słucham Go czytając Pismo Święte. Spotykam się z Nim w Komunii Świętej. Czy taka jest moja wiara? Pełna zaufania? Benedykt XVI uczył nas odwiedzając Polskę, że wiara, to nie intelektualne poznawanie Boga, ale zaufanie Temu który mnie kocha. Jezus mimo zamkniętych drzwi stanął wśród apostołów. Gdy uwierzyli i z miłością Go przyjęli doświadczyli Jego pokoju. I my, zamknięci w naszych domach możemy doświadczyć Jego bliskości. Wyjdźmy z naszych grobów; lęku, lenistwa, przyzwyczajeń, nałogów. Ofiarujmy Mu naszą miłość. On cię kocha Siostro, Bracie, uwierz w to, zaufaj Mu, choć wydaje ci się, że to nie możliwe. Nie dla Niego! Jeśli kochasz i ta miłość sprawia, że Mu ufasz – zmartwychwstałeś. Tego Wam życzę Drodzy Parafianie, takiej wiary i opieki Matki Najświętszej, Pani Saneckiej, Matki Niezawodnej nadziei. Amen

W kategorii: Aktualności