Opublikowane przez dnia 10 stycznia 2019

Słowo stało się ciałem i zamieszkało miedzy nami …

Słowo stało się dzieckiem – małym i bezbronnym, zdanym całkowicie na Maryję i Józefa. Bóg, bracie i siostro z saneckiej parafii, powierza je twojej trosce i opiece, ufając, że będzie u ciebie bezpieczne… W Sanktuarium Matki Boskiej Pani Saneckiej Matki Oczekiwanego Macierzyństwa.

Czy akceptujesz, bracie i siostro takiego Boga – małego i słabego, Boga, który potrzebuje twojej troski, czułości i zainteresowania?

Myślę, że to największy, historyczny dar tego mijającego roku. Data 8 września 2018 roku wpisuje się w historię parafii i całego kościoła powszechnego.

W Janowym prologu zawarta jest obietnica – wszystkim, którzy przyjęli Słowo, da Ono moc, aby stali się dziećmi Bożymi. Stawanie się dzieckiem Bożym, to proces, to droga. Idziemy tą drogą zbawienia, jakubową,  jako parafia św. Jakuba. Chciejmy być dziećmi Boga, a wtedy On sam będzie nam dopomagał, prowadził.

Nie chciejmy być dorośli; sam sobie poradzę, sam potrafię. Słuchajmy słowa Bożego, które w psalmie poucza nas: Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał.

W tym roku na naszą drogę zbawienia zostało wszczepionych przez sakrament chrztu świętego 23 dzieci (12 dziewczynek i 11 chłopców). W porównaniu z ubiegłym rokiem dwoje dzieci mniej. Do pierwszej Komunii Świętej przystąpiło 18 uczniów, wzmocnionych sakramentem bierzmowania zostało 22 uczniów. Na nową drogę życia w sakramencie małżeństwa – jak mówimy – weszło 8 par, o jedną mniej niż w ubiegłym roku. /Mam taką prośbę gorącą i apel, aby w czasie ślubów, nie strzelać konfetti, ale obsypywać młode pary według tradycji groszówkami. Tym bardziej, że będzie pewno wiele pielgrzymek w sobotę, a bardzo trudno to wysprzątać/.

Swoje pielgrzymowanie drogą zbawienia zakończyło w tym roku 21 parafian + 5 osób z zewnątrz. W ubiegłym roku było 20 pogrzebów. Cieszy to, że na naszej drodze obficie karmimy się Ciałem Pańskim. Zostało rozdanych w tym roku 50 tysięcy Komunii Świętych. Powstały też dwie róże rodzinne Matki Bożej Saneckiej i Matki Bożej Fatimskiej, które modlą się za swoje dzieci.

Św. Jan w przeczytanym prologu pisze dalej dosłownie, że „Słowo rozbiło namiot wśród nas”. Namiot jest miejscem spotkania, przestrzenią słuchania i bliskości, wielkiej intymności, rozmowy z Bogiem. Bóg pragnie się z nami spotykać i mówić do nas w tym miejscu. Bardzo dziękuję, za Wasze ofiary i wszelką pomoc w upiększaniu naszej świątyni. Bo na prawdę jest to miejsce szczególne, a zwłaszcza tutaj przed obrazem św. Jakuba. Może dlatego, że to tu dziedziczka Sanki prosiła o dziecko przez wiele lat. Już kilka osób wskazywało mi to miejsce kwitując: tak dobrze się tu modli. W tym roku wyproszonych zostało przez rodziców kilkoro dzieci, dokładnie 4. Zapisałem 11 uzdrowień i łask przez wstawiennictwo Pani Saneckiej. Maryja otrzymała od wiernych wiele darów.

Do naszego Bożego Namiotu przywędrowało 6 pielgrzymów jakubowych, a także pielgrzymi z Zalasu, Rybnej /to tradycyjnie dzieci komunijne/ z Zatora, Krakowa, Mysłowic, Trzebini, Kwaśniowa, Kluczy, Bydlina, Kolbarku i z Czułowa prawie 150 osób. Nie liczę Pielgrzymki Góralskiej, która nawiedza nas co roku. Gościliśmy także bp ze Szkocji, który słyszał o naszym sanktuarium i chciał je zobaczyć, a Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski i ks. Wacław Depo Metropolita z Częstochowy, wciąż podsyłają nam pary nie mogące mieć dzieci mówiąc; jedźcie do Sanki, tam się pomódlcie.

Bardzo dziękuję za wszelką pomoc materialną, ofiary, pracę. Mogliśmy w tym roku upiększyć naszą świątynię. Została cała ślicznie odmalowana /pan Tadeusz i Bogdan/, założona została nowa boazeria /ukłony dla pana Adama i jego wspólnika/, założono nowe cyfrowe nagłośnienie i w środku i na zewnątrz kościoła. Dziękuję także za śliczną dekorację świąteczną wszystkim mamą i tatą oraz młodzieży i panu kościelnemu. Za pięknie rozśpiewującą się i rozrastającą scholkę, za dar choinek na święta. Nie mamy długów, wszystko jest wypłacone, a nawet dałem zadatek na nowe ławki.

Powierzamy Ci Maryjo, Matko nasza kochana z prostotą i ufnością dziecka, wszystkie nasze sprawy. Chcemy uczyć się prostoty i ufności Bogu. Dziękujemy za wszelkie otrzymane  łaski, dobra. Przepraszamy za wszelkie zło, brak miłości. Matuchno nasza przedstaw te wszystkie nasze sprawy Jezusowi.

Amen.

W kategorii: Aktualności