Opublikowane przez dnia 8 kwietnia 2020

Pragnąłem Panie Jezu w tym roku w czasie kazań pasyjnych ukazać piękno Twego KRZYŻA. Krzyża, który nie jest cierpiętnictwem, smutkiem i bólem, ale przede wszystkim znakiem ZWYCIĘSTWA. ZMARTWYCHWSTANIA!

Tak ukazuje nam tę prawdę najpierw obraz Trójcy Świętej na koronie głównego ołtarza.

I taki obraz potrzebny jest nam teraz, gdy przeżywamy czas epidemii. 

Obok Twego Krzyża jest MATKA. Współcierpiąca, bolejąca, przeżywająca Twoją ofiarę, ale ze złotym jabłkiem zwycięstwa, nad grzechem i złem. Wstawia się za nami, pomaga nam w każdym czasie, Wielka, ZWYCIĘSKA Pani Sanecka. Po prostu kochająca nas Mama. Złote korony, tak liczne wota wiele nam mówią o tej miłości i przyzywają do modlitwy. 

Ona tutaj wyjednała zatrzymanie epidemii cholery, ufajmy, że i dziś przyjdzie nam z pomocą.

Św. Zofia, św. Anna, św. Rita, to kobiety wiary, mądrości, zaufania Bogu do końca. Wierne Twemu Krzyżowi Panie, piękne jego dostojeństwem, wzywające nas do wiernego kroczenia za ukochanym Mistrzem ze swoim Krzyżem zbawienia. Uczące przebaczenia bliźnim.

św. Jan z Kęt, św. Józef, św. Jan Ewangelista, św. Jakub Apostoł, to szczególni uczniowie naszych czasów. Wskazują na niezłomną wiarę i rozum w pojmowaniu więzi z Tobą. Ukazują determinację w wielkiej bliskości z Bogiem i bliźnimi. Wsparci szczególną opieką Maryi, realizują swoje powołanie, rozumem i sercem.

Na aktualność postawy miłosierdzia św. Jana z Kęt i naszych patronów bardzo wyraźnie wskazywał w swoim nauczaniu św.Jan Paweł II. W encyklice Dives in misericordia (30 XI 1980) papież pisał: „Jezus Chrystus ukazał, że człowiek nie tylko doświadcza i «dostępuje» miłosierdzia Boga samego, ale także jest powołany do tego, ażeby sam «czynił» miłosierdzie drugim: «Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią» (Mt 5,7). Kościół znajduje w tych słowach wezwanie do czynu i stara się «czynić miłosierdzie». […] Człowiek dociera do miłosiernej miłości Boga, do Jego miłosierdzia o tyle, o ile sam przemienia się wewnętrznie w duchu podobnej miłości w stosunku do bliźnich” (nr 14).

W czasie swojej pielgrzymki do Ojczyzny w roku 2002, Jan Paweł II już na lotnisku w Balicach (16 VIII) mówił, że „miłosierdzie Boże znajduje swoje odzwierciedlenie w miłosierdziu ludzi. Od wieków Kraków szczycił się wielkimi postaciami, które ufając miłości Boga, dawały świadectwo miłosierdzia przez konkretne dzieła miłości człowieka. Dość wspomnieć Świętą Jadwigę wawelską, Świętego Jana z Kęt, księdza Piotra Skargę czy wreszcie, bliżej naszych czasów, Świętego Brata Alberta”. Dwa dni później (18 VIII), Papież uczył o miłosierdziu i wzywał do świadczenia miłosierdzia na wzór znanych z przeszłości krakowian:

„Doznajemy niejako przynaglenia, abyśmy korzystając z daru miłosiernej miłości Boga, sami z dnia na dzień oddawali życie, czyniąc miłosierdzie wobec braci. Uświadamiamy sobie, że Bóg, okazując nam miłosierdzie, oczekuje, że będziemy świadkami miłosierdzia… Dziś to dziedzictwo zostało przekazane w nasze ręce i nie może pójść w zapomnienie”.

Miłosierdzie to owoc Zmartwychwstałego Pana. Patrząc na obraz Serca Jezusowego znanego dziś malarza Hyły w naszym kościele z którego wychodzą promienie miłosierdzia i obraz św. Jana Pawła II, gdzie te promienie znajdują swoje jakby przedłużenie na niebie i naszej saneckiej ziemi, jak przedstawiła to Pani Wasyl – widzimy jeszcze jeden ołtarz, nam współczesny – Totus Touus.

Zawsze miałem przeświadczenie, że Sanka zaczęła się zmieniać wraz z przybyciem do naszej parafii relikwii Krwi św. Jana Pawła II. Piewcy i promotora Bożego Miłosierdzia. Pragnę to uroczyście powtórzyć w 100 rocznicę Jego urodzin, w kilka dni po 15 rocznicy Jego odejścia do Domu Ojca.

św. Jan Paweł II wskazuje na Maryję, prowadzi nas do Maryi, uczy jak Ją naśladować by dojść do Jezusa Miłosiernego. Jego biskupie i papieskie zawołanie przypomina nam o tym: Totus Touus. „Te dwa słowa wyrażają całkowite przylgnięcie Maryi do Jezusa: » św. Ludwik Maria tak to tłumaczył: »Jestem cały Twój, a wszystko, co moje, do Ciebie należy, mój ukochany Jezu, za sprawą Maryi, Twej świętej Matki«

Uczy nas św. Jan Paweł II jak kochać Jezus przez Maryję i z Maryją. 

Ten trudny czas, który dany jest nam teraz przeżywać przypomina mi wydarzenie ze Starego Testamentu, gdy Mojżesz kazał ukryć się Izraelitom  w domach naznaczonych krwią baranka, bo będzie przechodził Anioł Śmierci. 

To wydarzenie miało pokazać, że Bóg jest. Szczególnie tym, którzy w Niego wątpili, lekceważyli, nie wierzyli mimo tak licznych znaków plag egipskich. 

I dziś powiedzmy to całemu światu: Bóg jest Żywy, Zwycięski, Prawdziwy, z orężem Krzyża. Troszczy się o swoje dzieci karmione Jego Ciałem, naznaczone Jego Krwią w Eucharystii. Ufajmy Mu bezgranicznie. On jest zwycięzcą Śmierci, Piekła i Szatana. Tylko On jest mocen nawet wyschłe kości zmarłych, jak mówi prorok Ezechiel, przyoblec w ścięgna, ciało i skórę i tchnąć w nie ducha Bożego Życia.

Powierzmy się dziś Naszemu Panu, zaufajmy Mu. Kochajmy Jego Matkę Maryję. Daje nam Ją Jezus jako pomoc w drodze do świętości. 

To Ona jest Błogosławioną – szcześliwą, bo nosiła w swym łonie Tego, który ją stworzył i pozostała dziewicą. 

Tego, którego niebosa ogarnąć nie mogą, Ona zamknęła w sobie, cała piękna, bez skazy pierworodnej. 

Dlatego Bóg uczynił Ją Królową wszechświata. 

To Ona prowadzi nas do radości niebieskich, jest dla nas Strażniczką Bożych darów. 

Rozdziela nam je, gdy z ufnością wołamy. 

Pośredniczy między Bogiem, a nami. 

Jest naszą Ucieczką grzeszników. 

Jest Matką Sierot, którym wyprasza Boże Miłosierdzie i wspomaga dojść do niebieskich radości, by cieszyć się tam ze wszystkimi świętymi, także tymi, których odkryliśmy w tym roku na nowo.

Nie lękajcie się. Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. (Jan Paweł II   –   Inauguracja pontyfikatu, 1978 r.). Amen.

W kategorii: Aktualności