Opublikowane przez dnia 2 października 2017

Dobry Bóg rozwiązał nad naszym kościołem worek łask! Ledwo minął dobry dla nas wrzesień, a już 1-go października, na porannej Mszy św. przeżyliśmy kolejne, wielkie i niespodziewane wydarzenie religijne; uroczyście wnieśliśmy do naszego kościoła relikwie świętych Pastuszków z Fatimy. 13 maja tego roku w Fatimie, w czasie ich uroczystości kanonizacyjnych, razem z papieżem Franciszkiem modliło się ponad milion wiernych z 51 krajów świata, a wśród powiewających flag wiele razy widać było, nasze, polskie. Trzeba powiedzieć, że i nasza niedzielna uroczystość była podniosła i wzruszająca. Ale po kolei.

W październikowy poranek od strony zakrystii wychodzi procesja. Idą ministranci z krzyżem, kapłani: Ks. dr Paweł Maciąg, Ks. Proboszcz i Ks. Krzysztof, Bractwo św. Jakuba Apostoła i św. Jana Pawła II, Bractwo Niepokalanego Poczęcia NMP z zapalonymi świecami, za nimi wianuszek dziewczynek w krakowskich strojach otacza wnoszony relikwiarz. Niesie go młoda mama trójki dzieci Marta Czarnecka (z d. Galos), dzielna, zawsze pogodna, w towarzystwie męża i dwójki swoich dzieci – Lenki i Kubusia. Dzieci są pomysłowo ubrane, tak, że przypominają tamtych, portugalskich pastuszków. Procesja wchodzi do kościoła, księża stają przed ołtarzem, na przeciw staje rodzina Czarneckich z relikwiarzem. Ksiądz Proboszcz ogłasza radosną nowinę o otrzymaniu relikwii, intonuje litanię do św. Pastuszków. Po jej zakończeniu Marta przekazuje relikwiarz w ręce Ks. Proboszcza, który ze czcią go całuje, podnosi do góry by pokazać wiernym i podaje do ucałowania całej rodzince Czarneckich. Potem umieszcza go na ołtarzu, obok stojącego tu krzyża. Można powiedzieć, że od tej chwili, święci Pastuszkowie Fatimscy są już z nami w sposób dosłowny. Marta wygłasza podziękowanie:

WIEKUISTY BOŻE! DAWCO WSZELKIEGO DOBRA!

Z wielkim wzruszeniem wnosimy dzisiaj do naszego kościoła relikwiarz dwojga świętych pastuszków z Fatimy – Hiacynty i Franciszka Marto. Czy w maju, gdy papież Franciszek kanonizował błogosławionych Pastuszków w Fatimie, mogliśmy pomyśleć, że za trzy miesiąc, wzbogacą duchowość naszej świątyni? Jakimi słowy podziękować za ten dar, który połączył portugalską Fatimę z maleńką, nieznaną światu Sanką?

Pytamy ze ściśniętym sercem – Nasz Najlepszy Ojcze!  Czym zasłużyliśmy sobie na to, że tak bardzo upodobałeś sobie nasz kościół? Że zsyłasz tyle darów na to miejsce? Wszak od czasu koronacji Cudownego wizerunku Naszej Pani Saneckiej, kolejne dowody Twojej łaskawości, przez Nią wyproszone, zadziwiają i onieśmielają! A może to św. Jan Paweł II patrząc z naszego obrazu na Maryję, której koronę w Fatimie zdobi kula, która utkwiła kiedyś w jego ciele – chce mieć tutaj Tych niezłomnych świadków wiary!

Maryjo!  Przed 100 laty stanęłaś przed Pastuszkami, by przekazać Orędzie do świata, a dzisiaj ich relikwie przyprowadziłaś do nas. Wierzymy, że z Bożej łaskawości, Ty zsyłasz nam ten dar. Przyrzekamy: nie zaniedbamy naszych nabożeństw pierwszosobotnich, dalej będziemy przepraszać za wszystko, czym świat obraża Twoją godność Niepokalanej. Jeszcze serdeczniej będzie brzmiał nasz śpiew Ave, Ave Maryja. A relikwie św. Pastuszków będziemy czcić z miłością i głęboką wiarą, wierząc, że od dzisiaj nasze pociechy mają swoich dziecięcych świętych orędowników w niebie. I za to Bogu niech będą dzięki!

A teraz, w imieniu wszystkich parafian, słowa serdecznego podziękowania dla ks. dr. Pawła Maciąga.

Przewielebny Księże! Dziękujemy za pamięć o nas, za modlitwę w miejscu Maryjnych Objawień. Domyślamy się, że dar relikwii św. Pastuszków, które Ksiądz stamtąd przywiózł zostały u Boga uproszone głęboką wiarą, gorącą modlitwą i gorliwą pracą duszpasterską w konfesjonale. Z całego serca dziękujemy, że Ksiądz zechciał się tymi skarbami z nami podzielić. Bóg zapłać Księże Pawle, nasz Maryjny kaznodziejo!

Nasz Drogi Księże Proboszczu! Jakże nie powiedzieć na koniec – Bóg zapłać za ten drogocenny skarbiec relikwii, którym jesteśmy otoczeni! Mamy tylu pośredników dla naszych próśb, że pozostaje tylko jedno – gorąco się modlić! 

Patrząc na ten relikwiarz, będziemy mieć przed oczami rozczulający widok fatimskich dzieci – ślicznej Hiacynty o odważnym spojrzeniu i skupionego Franciszka. Te dzieci uwierzyły niebu, choć tak wielu nie wierzy.

Po odczytaniu przez Ks. Pawła modlitwy dziękczynnej przewidzianej na uroczystość wprowadzenia do kościoła relikwii, rozpoczyna się liturgia Mszy św.. Schola śpiewa nowe pieśni Maryjne, lektor i brat Jan wykonują czytania, modlitwy wiernych wygłaszają dziewczynki. Ewangelia i kazania (na wszystkich Mszach św.) należą do Ks. Pawła. W kazaniu usłyszeliśmy, że do misji głoszenia Orędzia Fatimskiego, Bóg wybrał trójkę pastuszków – dzieci zwykłych, ubogich, nie umiejących czytać ani pisać, z przywarami właściwymi dla wieku dziecięcego, czasem niesfornych. Dwoje, czyli Hiacynta i Franciszek umarło po wielkich cierpieniach w dzieciństwie, zaś najstarsza Łucja dożyła lat 98, i objawienia miała niemal do końca życia. Ks. Paweł przypomniał, jak wiele trudu kosztowało papieża Jana Pawła II wypełnienie najważniejszej misji Orędzia Fatimskiego, czyli doprowadzenie do poświęcenia Bogu całego świata – w szczególności Rosji – w obecności wszystkich biskupów świata.  Nie udało się to w Fatimie w 1982 r.,, gdy papież dziękował za ocalenie od zamachu, doszło do tego dopiero w marcu 1984 r., na Placu św. Piotra w Rzymie, ale niestety – i tutaj nie było wszystkich biskupów… Także i nabożeństwo pierwszosobotnie jest odprawiane tylko w 5 krajach – wśród nich szczęśliwie i w Polsce, i znów niestety – nie we wszystkich parafiach. (Jak to dobrze, że u nas – tak, i to 8 lat, w każdą pierwsza sobotę miesiąca!). Ks. Paweł zakończył stwierdzeniem, że Fatimskie dzieci przekazały Orędzie Maryi dorosłym ludziom całego świata, dorośli przekazują go swoim dzieciom, i słowa Maryi żyją. I zaapelował: w Boga trzeba nie tylko wierzyć, Bogu trzeba uwierzyć i Bogu trzeba zawierzyć – wszystko!

Po każdej Mszy św. mogliśmy podejść, indywidualnie powitać i oddać cześć relikwiom św. Pastuszkom. Naszym nowym Orędownikom.W.S. 

W kategorii: Aktualności