Opublikowane przez dnia 22 maja 2017

Dzisiaj 22 maja wspominaliśmy uroczystość koronacji, Cudownego Obrazu Matki Bożej Saneckiej, której rok temu każdy z nas doświadczył. W jednej z pieśni śpiewamy: Kiedy różaniec w dłonie biorę, w serce Matki Boga wnikam …

Wnikajmy w Niepokalane Serce Naszej Matki i Królowej. Módlmy się na różańcu. Tym, którzy mówią, że to modlitwa nie dla nich, bo monotonna. Siostra Łucja /wizjonerka z Fatimy/ przypomina; że ta modlitwa uczy codzienności. Jak wstaje dzień i przychodzi noc. Jak zmieniają się pory roku. Jak codziennie wychodzimy do pracy i wracamy do domu, tak różaniec uczy nas codzienności. By nie była ona monotonna, ale pełna miłości. Różaniec to modlitwa miłości. Zakochani wciąż mówią do siebie jedno zdanie; Kocham Cię! i są szczęśliwi. Romuald Traugut /dziś kandydat na ołtarze – ten ze starej 20 złotówki papierowej/ pisał do swojej żony: „Piszę Ci, że Cię kocha, bo wiem, że zawsze to lubiłaś”. Czyż powtarzane zdrowaśki to nie takie: Kocham Cię Maryjo! Jeśli Ją kochasz nie mów, że nie lubisz różańca.

Ona czeka na Ciebie. Myśli o Tobie w naszym kościele. „Spoglądam Matko w oczy Twoje, Twojego wsparcia ufnie czekam …”. Zobacz także świadectwa z koronacji w zakładce – parafia.

W kategorii: Aktualności